Andrzej Wajda podsumowuje swoje doświadczenia reżyserskie i dzieli się refleksjami nad pracą w teatrze. Wspomina realizacje, które przyniosły mu najwięcej satysfakcji, ale otwarcie mówi też o spektaklach uznanych przez siebie za mniej udane. Podkreśla rolę Tadeusza Łomnickiego w odkrywaniu bogactwa języka scenicznego. Wypowiedź ilustrują fragmenty przedstawień: „Noc listopadowa” (Teatr Telewizji, 1978), „Play Strindberg” (Teatr Współczesny w Warszawie, 1970), „Biesy” (Stary Teatr w Krakowie, 1971) oraz „Z biegiem lat, z biegiem dni...” (Stary Teatr w Krakowie, 1978).